Ostatnio mało nas tutaj a wszystko przez ciągnący się od kilku tygodni katar i kaszel u mojej córeczki. Jak już wychodziłyśmy na prostą Nadia łapała nowe bakterie. Tworzeniu nowych postów nie pomaga też komputer, który w ostatnim czasie absolutnie ze mną nie współpracuje.
Żeby tego było mało mam na głowie jeszcze remont. Tak to jest jeśli po dwóch latach człowiek stwierdza, że chciałby jednak mieszkać w innych wnętrzach ;) Zatem malujemy, kujemy i aranżujemy. Może pokaże swoje mieszkanie też tutaj? Kto wie...
Tymczasem zapraszam do oglądania.
Zdjęcia obrabiane na telefonie z oczywistych powodów.
Opaska- H&M
Body&leginsy - TkMaxx (prezent od Cioci Weroniki)
Buciki - F&F
Konik po renowacji dziadka Nadii