poniedziałek, 17 listopada 2014
U malucha na talerzu (1)
Wróciłyśmy w biegu do domu. Wyszłyśmy na spacer po zupce i nie wiem kiedy czas tak szybko zleciał ale byłyśmy głodne. Wcześniej nie zdążyłam nic przygotować na drugie danie więc trzeba było ugotować coś na już. Inspiracji szukałam w ulubionej książce kucharskiej "U malucha na talerzu" którą poleciła mi Mama uroczego Ignasia. Już od pierwszych dni wiedziałam, że słusznie wydałam 29,90 zł a nawet mniej bo skorzystałam ze zniżki w Empiku :)
Przerzucalam strony książki, żeby znaleźć coś szybkiego i dobrego. Dzisiejszy wybór padł na naleśniki bezglutenowe. Wspaniały wybór bo Nadia zjadła naleśniki samodzielnie. Bardzo jej smakowały.
A dowód macie poniżej :) Moja wersja to naleśniki podane z brzoskwiniami. Najlepsze było to, że dla mnie też wystarczyło ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz