sobota, 17 stycznia 2015

Jeden tygrysek a tyle zamieszania

Cudowną sprawą jest mieć siostry a jeszcze cudowniejszą sprawą jest mieć siostry, które mają dzieci. Dzięki temu pokój Nadii aż "pęka w szwach" od ilości zabawek jakie się w nim znajdują. Dodatkowo Nadia dostaje nowe zabawki od rodziny czy przyjaciół. Mimo tego "czasem" i ja z mężem Nadince coś kupuję. Przedstawiam wszystkim Pana Tygryska firmy Fisher Price.


Myślę, że Nadia lubi go za kolory, za to, że nie można mu łatwo urwać głowy a co najawżniejsze za to, że można go gonić. Wystarczy nacisnąć siedzącego na tygrysku żółwika i tygrysek ucieka tak szybko, że Nadia mimo prób nie może go dogonić. Z czystym sercem polecam tę zabawkę. 
Ps. Mimo tego iż Nadia wiele razy uczy tygryska latać nadal jest cały ;)

Bluzeczka F&F
Spodenki F&F
Rajstopy Reserved
Opaska HM









Wybaczcie słabą jakość zdjęć ale chwilowo nie mam aparatu.

Pozdrawiam,
Maminka



czwartek, 15 stycznia 2015

U malucha na talerzu (4)

Placuszki z cukinii.....mniami! Uwielbiam gotować Nadii. Uwielbiam moment kiedy patrzy na talerzyk i kombinuje jak tu się zabrać za jedzenie. Raz zdarzyło jej się nawet pochylić głowę i lizać talerz :) Albo jestem tak wspaniałą kucharką albo po prostu za wcześnie dałam jej sztućce :) Po ostatnim poście kilka osób było zdziwionych, że Nadia sama je sztućcami...hm może opisze sposób karmienia Nadinki.
Zawsze zaczynam od tego, że ja karmię ją łyżeczką/widelcem. W trakcie często Nadia domaga się trzymania sztuccy więc daje jej miseczkę i sztućce i Ona się tym bawi. Na sam koniec kiedy już zostaje jedzonka tak na 3-4 łyżeczki pozwalam jej jeść samej. Czasem samodzielnie wkłada jedzonko do buzi, czasem na czoło a czasem zawartość łyżki ląduje na mnie :) Czasami i mnie Nadia karmi innym razem karmimy Misia a jeszcze innym razem Nadia wyrzuca (dosłownie) sztućce i je rączkami. Dzisiaj jednak były placuszki więc już na początku dałam Nadii talerzyk i ślicznie sobie poradziła. Pomiędzy jej łyżeczki dawałam jej kawałki placuszka sama, żeby szybko zjadła wszystko i się nie znudziła. Poniżej fotorelacja :)
A Wy jak karmicie swoje maluchy? I ile jedzenia ląduje na podłodze?








Tuniczka F&F
Getry F&F
Skarpety Szachwnica
Spinka Reserved Kids


Pozdrawiam,

Maminka



piątek, 9 stycznia 2015

U malucha na talerzu (3) ale jakim talerzu!

Marzył mi się fajny zestaw jedzeniowy dla Nadinki. W końcu za pośrednictwem pewnej Katjuszki :) udało się znaleźć taki wymarzony. Z dostępnej kolekcji firmy SKIP HOP wybrałam zestaw z Pandą. Oj gdybym tylko miała głębszą kieszeń kupiłabym każdy element tej kolekcji dostępny na stronie. Postanowiłam jednak trzymać emocje na wodzy i zamówiłam komplecik który zafundował Nadii jej Dziadek. 



Prawda, że cudne? :p
Zestaw do najtańszych nie należy ale strasznie spodobały mi się w nim kolory i samo zwierzątko. Jak już wiecie Nadia lubi misie więc miałam nadzieję, że i tego pokocha. Gdy tylko zamówienie do nas dotarło Nadia szybko wybrała dla siebie najciekawsze jej zdaniem elementy - widelczyk i łyżeczkę :) 
Cały komplet na pierwszy rzut oka oceniam bardzo pozytywnie. Wydaje się być trwały. Niektórzy narzekają, że aplikacja szybko się ściera ale o tym będę się mogła przekonać po dłuższym użyciu.
Dzisiaj zrobiłyśmy pierwsze testy i Nadia jest zachwycona nie tylko sztućcami ale też bidonem, którego już oddać mi nie chce :) 
Na nowe talerzyki "wrzuciłam" dzisiaj zupkę z dyni i zobaczcie sami czy Nadii smakowało :)


Spinka Reserved
Bluzeczka Smyk
Spodnie Smyk



Śliniak wymieniłam na taki z większą kieszonką bo moja córeczka lubi nie trafiać sobie do buzi :p

Pozdrawiam,
Maminka