piątek, 9 stycznia 2015

U malucha na talerzu (3) ale jakim talerzu!

Marzył mi się fajny zestaw jedzeniowy dla Nadinki. W końcu za pośrednictwem pewnej Katjuszki :) udało się znaleźć taki wymarzony. Z dostępnej kolekcji firmy SKIP HOP wybrałam zestaw z Pandą. Oj gdybym tylko miała głębszą kieszeń kupiłabym każdy element tej kolekcji dostępny na stronie. Postanowiłam jednak trzymać emocje na wodzy i zamówiłam komplecik który zafundował Nadii jej Dziadek. 



Prawda, że cudne? :p
Zestaw do najtańszych nie należy ale strasznie spodobały mi się w nim kolory i samo zwierzątko. Jak już wiecie Nadia lubi misie więc miałam nadzieję, że i tego pokocha. Gdy tylko zamówienie do nas dotarło Nadia szybko wybrała dla siebie najciekawsze jej zdaniem elementy - widelczyk i łyżeczkę :) 
Cały komplet na pierwszy rzut oka oceniam bardzo pozytywnie. Wydaje się być trwały. Niektórzy narzekają, że aplikacja szybko się ściera ale o tym będę się mogła przekonać po dłuższym użyciu.
Dzisiaj zrobiłyśmy pierwsze testy i Nadia jest zachwycona nie tylko sztućcami ale też bidonem, którego już oddać mi nie chce :) 
Na nowe talerzyki "wrzuciłam" dzisiaj zupkę z dyni i zobaczcie sami czy Nadii smakowało :)


Spinka Reserved
Bluzeczka Smyk
Spodnie Smyk



Śliniak wymieniłam na taki z większą kieszonką bo moja córeczka lubi nie trafiać sobie do buzi :p

Pozdrawiam,
Maminka




4 komentarze:

  1. Oj, druga mina na pierwszym kolażu, jakbym swojego siostrzeńca widziała.
    Zestaw uroczy. Co do śliniaczków, to mam jeszcze większe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia to pewnie Róża ma większe porcje jedzonka jak i ślinianki potrzebne są większe ;)

      Usuń
  2. Jaka cudna dziewczynka! I jakie rzęsy!!! <3 <3 A jeśli chodzi o zestaw to my mamy pszczółkę. I jest mega! Łyzeczka trzyma się dobrze w rączce, jest dobrze wyprofilowana. Talerz i miseczka dobrze się myją, nie ma z tym zadnego problemu. Za naszych czasów takich fajnych rzeczy nie było ;) Ale przyznaję, ze Skip Hop ma sporo świetnych produktów. Warto zaglądać do nich co jakiś czas na stronę :) Ale oczywiście, jak sama napisałaś... z umiarem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) te rzęsy to podobno jedyna rzecz którą odziedziczyła po mnie ;) pszczółka mówisz? Oj to przynajmniej masz dużo artykułów z tej serii....ja strasznie żałuje, że nie ma plecaczka baby z serii Panda :( ale może pszczółke wezmę. Oj za naszych czasów..... Ale za to miłość dostawaliśmy tę samą <3

      Usuń