niedziela, 22 lutego 2015

Majuszka - moja mała modelka

Spędzając mały urlopik w rodzinnych stronach w kadr aparatu wskoczyła mi mała Księżniczka o imieniu Maja - moja siostrzenica. Bardzo spodobało jej się "pozowanie" ;) Podczas zdjęć tryskała energią i nie brakowało jej pomysłów. Nie sądziłam, że fotografia przyniesie mi tyle radości. 
Poniżej Minki tym razem nie Nadinki a Majuszki :)
Zapraszam do oglądania.




wtorek, 17 lutego 2015

Poranki pełne uśmiechu


Czy Wasze dzieci też wstają z takim cudownym humorem? Biegają po domu i nic ani nikt nie jest w stanie im zepsuć dnia? Moje dziecko tryska energią, obdarowuje wszystkich napotkanych cudownym uśmiechem.....tańczy, podskakuje, śpiewa i robi te swoje cudowne minki. Każdy nawet zwykły dzień daje mi tyle radości....nie wyobrażam sobie życia bez niej, bez tego uśmiechu i miłości jaką od niej dostaje...Nadinko - moja córeczko za każdy taki dzień po prostu Ci dziękuję!






Miłego dnia!
Maminka

sobota, 14 lutego 2015

Prywatny Amorek

14 luty - Walentynki. 
Zawsze z Mężem obchodziliśmy Święto Zakochanych dość hucznie! Romantyczne kolacje w restauracji, piękne kwiaty, świece a czasem nawet pomalowane ściany :p W tym roku Święto wygląda nieco inaczej. Walentynki świętujemy z małym amorkiem, który wypełnia nasze codzienne życie jeszcze mocniejszą miłością...Ach....piękny był ten dzień i marze o tym by każdy następny był podobny....

I muszę się pochwalić zdjęcia robiłam sama ;) 
Poduchy chmury robiłam sama ;)
Opaskę, body robiłam sama :)
Łuk robił Mężuś ;p
Taka jestem samochwała ;p










Kwiaty dzisiaj też były! Najpiękniejsze!




Pozdrawiam,
Maminka



czwartek, 5 lutego 2015

Sport to zdrowie!

Jednym z naszych marzeń jest, żeby nasza córka lubiła sport i zdrowy styl życia. Do dzisiaj nie potrafię zrozumieć rodziców, którzy zgadzają się by ich dzieci miały zwolnienie z Wf. Wiem, wiem temat mi bardzo odległy ale od pierwszych miesięcy życia staram się razem z Mężem by Nadia ze sportem miała styczność. Co prawda w tych pierwszych kilku miesiącach życia naszej córeczki głównie Tatuś dbał o ten sportowy rozwój pokazując Nadii świat piłki nożnej trenowanej na siedząco z padem w dłoni podczas gry w Xbox'a ;) Jednak gdy Nadia samodzielnie potrafiła już siedzieć zaczęłam z nią grać piłką. Zdziwiłam się i byłam z niej dumna gdy zobaczyłam jak rączką odpycha piłeczkę już podczas pierwszego dnia zabawy. Tak też bawimy się do dziś jednak zabawa odbywa się nie tylko na siedząco. Nadia biega za piłką, kopie ją, podrzuca nawet się na niej kładzie a nawet przytula. Moja dziewczynka powinna się nazywać Elwirka ;)

Spineczka Reserved
Bluzeczka Pepco
Leginsy Pepco
Skarpety Pepco















Teraz uciekamy bo dzisiaj mamy tyyyyyyyle na głowie ;)










środa, 4 lutego 2015

My się nudy nie boimy

Siedzimy w domku już kolejny dzień. Staram się zapewnić Nadince atrakcje, żeby umilić jej czas i sprawić by zapominała o lejącym się katarku i bólu uszu. Wczoraj na tapetę poszły m.in. zabawki z Ikei i książeczki. Jak przystało na prawdziwą damę do zabawy wykorzystałyśmy stolik i krzesełko. Nadia świetnie opanowała technikę wchodzenia i schodzenia z krzesełka co była dla niej chyba najlepszą zabawą i sprawiło, że moje dziecko zniknęło na kilkadziesiąt minut ;)
Co do zabawek - nie wiem jak Wy ale ja dla Nadii lubię wybierać drewniane zabawki. Do ulubionych należy układanka Mula (stożek na który układa się drewniane kręgi) oraz przebijanka Mula w której młotkiem można przebijać "patyczki" na jedną i drugą stronę deseczki. Nadia używa młoteczka nie tylko do przebijanki :p jednak na chwilę obecną meble mamy póki co całe :p
Zapraszam do oglądania.

Tuniczka Reserved
Getry F&F
Skarpeto/pantofle Pepco
Bodz HM
Opaska HM
Bluza Pepco
Stolik, krzesełko, zabawki drewniane Ikea
Pompony Hand Made










Na koniec leniuszek wdrapał się na sofę i w towarzystwie świnki oglądał baje :*

Pozdrawiam,
Maminka

poniedziałek, 2 lutego 2015

My first bicycle

Jesteśmy z Nadinką uziemione w domku z powodu wirusa który ją dopadł. Jednak w niczym nam to nie przeszkadza przecież w domu też może być fajnie :) Dzisiaj organizowałam Nadii prawdziwie sportowy dzień. Nadia jeździła na rowerze który dostała w prezencie na roczek. Sama jeszcze nie potrafi na nim pędzić ale skutecznie jej w tym pomagam. Duże zainteresowanie wzbudził schowek ukryty w siedzeniu rowerka, gdzie Nadia szybko ulokowała swoje ulubione gadżety Jak tylko zrobi się ciepło przetestujemy rowerek na zewnątrz.

koszula Cool Club
Spodenki C&A
Rajstopy Cazledonia Outlet









Aparatu nadal nie mam więc zdjęcia kiepskiej jakości :/ Ale jak to mówią "lepszy rydz niż nic" ;)

Pozdrawiam,
Maminka