Spędzając mały urlopik w rodzinnych stronach w kadr aparatu wskoczyła mi mała Księżniczka o imieniu Maja - moja siostrzenica. Bardzo spodobało jej się "pozowanie" ;) Podczas zdjęć tryskała energią i nie brakowało jej pomysłów. Nie sądziłam, że fotografia przyniesie mi tyle radości.
Poniżej Minki tym razem nie Nadinki a Majuszki :)
Zapraszam do oglądania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz