poniedziałek, 2 lutego 2015

My first bicycle

Jesteśmy z Nadinką uziemione w domku z powodu wirusa który ją dopadł. Jednak w niczym nam to nie przeszkadza przecież w domu też może być fajnie :) Dzisiaj organizowałam Nadii prawdziwie sportowy dzień. Nadia jeździła na rowerze który dostała w prezencie na roczek. Sama jeszcze nie potrafi na nim pędzić ale skutecznie jej w tym pomagam. Duże zainteresowanie wzbudził schowek ukryty w siedzeniu rowerka, gdzie Nadia szybko ulokowała swoje ulubione gadżety Jak tylko zrobi się ciepło przetestujemy rowerek na zewnątrz.

koszula Cool Club
Spodenki C&A
Rajstopy Cazledonia Outlet









Aparatu nadal nie mam więc zdjęcia kiepskiej jakości :/ Ale jak to mówią "lepszy rydz niż nic" ;)

Pozdrawiam,
Maminka

2 komentarze:

  1. Boskie ciuszki :) i do tego taka mała słodzinka-modeleczka. A mamusia w dodatku postarała się o czaderską zadziorską fryzurkę :D Wyszło cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie ze ktoś zauważył ze fryzura współgra z ubiorem ;) także dziękujemy i ciepło pozdrawiamy :*

    OdpowiedzUsuń